Dziś zrobiłam planowane od jakiegoś czasu zakupy.
- Woda perfumowana LACOSTE-POURE FEMME. Od dłuższego czasu czaiłam się na nią ale jakoś nigdy do końca nie byłam do niej przekonana.Dziś w Sephorze wybierałam między Miracle,Noa a Lacostą.Po pierwszym psiknięciu Miracle,zapach był super ale po kilku minutach zmienił się na mojej skórze w kwaśny,więc odpadł.Cacharel Noa to ładny,delikatny zapach białych kwiatów,myślę że bardziej pasuje na lato.I wybór padł na Lacostę.To zapach frezji,róży,drzewa sandałowego,jaśminu,ambry,pieprzu,cedru itd.-takie zapachy lubię.Lacoste Pour Femme to luksusowy, atrakcyjny,uwodzicielski zapach i co najważniejsze nie są słodkie( nie znoszę słodkich perfum).
- Następnym nabytkiem jest lakier do paznokci INGLOT nr 366.Śliczny kolor kawy z mlekiem,tak bardzo się na niego napaliłam że w końcu go mam!:)
- Zestaw kremów firmy SVR.Poszłam do apteki z zamiarem kupna dobrego przeciwzmarszczkowego kremu pod oczy.Pani poleciła mi właśni ten i okazało się że mają zestawy pełnowymiarowych produktów w dobrej cenie.W zestawie jest krem pod oczy i krem do twarzy.Cena zestawu to 135 zł gdzie normalnie jeden krem kosztuję 90 zł więc zaoszczędziłam ok 65zł

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz